
Była sobie dziewczyna o imieniu Amy. Miała trzynaście lat, gdy pierwszy raz ufarbowała włosy na zielono. Niemożna było ukryć że dziewczyna wyglądała bardzo uroczo. Zaczęła mieć spore powodzenie u chłopaków. Podobała się im jej oryginalność, subtelność i poczucie humoru. Pewien brzydki chłopak o imieniu David zakochał się w niej na zabój. Ciągle do niej wydzwaniał, pisał miłosne sms'y. Na początku jej to nie przeszkadzało, ale po pewnym czasie bardzo ją denerwował. Chodził za nią po szkole, pisał liściki jak ją bardzo kocha. Obiecywał, że się zmieni. Trwało to przez 7 miesięcy, do chwili gdy ją zaczął przezywać bez powodu. Wtedy ona opowiedziała na cały głos swojej klasie jakieś sms'y do niej pisze. David zrobił się na twarzy jak burak i udawał, że coś patrzy w komórce. Po powrocie do domu, gdy Amy odrabiała lekcje dostała sms'a od Davida, który opisywał jak on na nią się w tedy wkurzył. Ona napisała mu, że już nie będzie odpisywała na jego sms'y.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz